Grupa MagazynyInternetowe
Online: 406
Początki sieci w Polsce na przełomie lat 80. i 90. kojarzą się z zielonkawa poświata rzędu starych terminali znakowych umieszczonych w zwykle przyciemnionych uniwersyteckich pracowniach komputerowych. Nie marzyliśmy jeszcze o prywatnych pecetach, Windowsy były w powijakach, a systemem operacyjnym komputerów (pamiętne mainframe'y firmy IBM) był VM/CMS.
Mirosław Dworniczak
Już wiele lat temu wielki mówca starożytny Cycero zauważył, że człowiek jest istota społeczna (homo est animal sociale). Internet jako narzędzie doskonale nadaje się miedzy innymi do realizacji tego pędu to spotykania się. Za czasów Cycerona spotkanie ludzi wymagało pewnego wkładu pracy - trzeba było wyjść z domu, dotrzeć do konkretnego miejsca zgromadzenia. Dziś dzięki internetowi nawet najbardziej leniwy człowiek może uczestniczyć w spotkaniach właściwie bez względu na porę dnia.
Rys. 1
Typowy komputer
lat 80.- IBM 360
mainframe
Prawie od samego początku siec służyła do tzw. komunikacji
synchronicznej, czyli do bezpośredniego
kontaktu miedzy użytkownikami. Najpierw jednak kontakt ten był
możliwy tylko miedzy dwoma użytkownikami,
co zupełnie wystarczało w początkowym
okresie rozwoju internetu. Później jednak taki sposób komunikacji
przestał wystarczać. Ludzie chcieli dyskutować
grupowo - rzecz jasna dyskutowane wówczas sprawy dotyczyły głównie
spraw zawodowych, przede wszystkim samego internetu.
I tak życie niejako wymusiło prace nad programem do komunikacji międzyludzkiej z użyciem komputerów. Młodszym użytkownikom sieci zapewne trudno będzie uwierzyć, że prehistoryczny czat polegał na mozolnym wpisywaniu komend za pomocą klawiatury (żadnych myszek!), a tekst był widoczny na monochromatycznym, zwykle zielonym lub bursztynowym ekranie. Jadrem takiego systemu w sieci BITNET/EARN (pamiętajmy, że to jeszcze nie był właściwy internet) był tzw. „RELAY" (z ang. przekaźnik, sztafeta), a cały system tych rozmów nosił nazwę BITNET Relay Chat.
Idea systemu wyglądała następująco: centralny komputer (z odpowiednim oprogramowaniem) otrzymuje odpowiednie komendy od użytkowników rozsianych po całej sieci i rozsyła teksty zgodnie z poleceniami. Tenże centralny komputer był swego rodzaju superużytkownikiem i jego nickiem był właśnie rRELAY". Oczywiście, użytkownicy systemu BITNET Relay Chat mogli grupować sie w odpowiednich kanałach, ale w tamtych czasach nie miały one nazw, tylko nosiły odpowiednie numery (co ciekawe, w systemie były te. kanały o numerach ujemnych!).
Istniał cały system hierarchii użytkowników - "zwykły" użytkownik miał ograniczone prawa, wraz ze wzrostem zaufania nabywał tych praw coraz więcej. Oprócz operatorów, będących odpowiedzialnymi za konkretne kanały,istniał jeszcze superoperator, który zarządzał całością i nadawał stosowne uprawnienia operatorom stojącym niżej w drabince społeczności czatowej. Ci, którzy pamiętają ów archaiczny czat, wiedza doskonale, ile trzeba było włożyć wysiłku w zapamiętanie składnikomend oraz ile trzeba było mieć cierpliwości, aby w ogóle podłączyć sie do konkretnego czata. A jednak było w tym cos w latach 80. i 90. fascynującego - sama świadomość, że gdzieś tam w innych krajach siedzą przed swoimi terminalami ludzie, z którymi można swobodnie wymieniać poglądy.
Rys. 2
Monochromatyczny
monitor IBM bedacy
na wyposażeniu
wiekszosci pracowni
komputerowych
w latach 80. i 90.
BITNET Relay Chat zdobył sobie pewien
krąg użytkowników, jednak trzeba przyznać,
że jego użytkowanie było dość złożone. Toporna struktura samej sieci
i fakt, że połączenia bardzo szybko sie zapychały, spowodował konieczność poszukiwania
rozsądnej alternatywy. Pomoc przyszła z Finlandii.
Latem 1988 roku student uniwersytetu w Oulu, Jarkko Oikarinen, w zasadzie z nudów (jak sam sie przyznaje) postanowił napisać program pozwalający na komunikacje wielu użytkowników w czasie rzeczywistym. Co prawda istniały już wcześniej takie programy, ale były zdecydowanie niedoskonałe i nie znalazły szerszego odzewu wśród społeczności internetowej.
Tak właśnie powstał Internet Relay Chat, znany obecnie pod skrótem IRC. Pierwotnie program ten był ograniczony terytorialnie do uniwersytetu Oulu, ale niedługo potem Jarkko skontaktował sie (jeszcze przez BITNET Relay Chat) z administratorami sieci w innych krajach z pytaniem, czy nie chcieliby sprawdzić jego programu u siebie. W tym momencie IRC zaczął działać w kilku miejscach na całym globie, ale jeszcze nie zyskał popularności, ponieważ nie można było połączyć się wtedy z serwerem w Finlandii (brak było bezpośredniego połączenia z Finlandii na świat). Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy Oikarinen zainteresował swoim programem Vijaya Subramaniana z MIT (Massachusetts Institute of Technology). Od tej chwili wszystko potoczyło sie błyskawicznie i IRC zaczął zyskiwać zupełnie zasłużona popularność.
Powiązane publikacje
Brak komentarzy
Artykuły tego autora:
Nazwiska osób mających największy wpływ na rozwój oprogramowania i Internetu (Gates, Mitnick, Page) zna cały świat. Przyjrzyjmy się, jacy prywatnie są giganci nowych technologii.
Polecamy:
Na skróty:
Magazyny Internetowe| Co za ile| Programy| Praca| Magazyn Internet| Internet Maker| Web Toster| ForumNasze serwisy: