Grupa MagazynyInternetowe
Online: 995
W pozycjonowaniu najważniejsze są odnośniki, jednak lepsze wyniki osiągniemy optymalizując stronę pod kątem SEO. Czego należy unikać a na co zwrócić uwagę?
Marcin Kosedowski
Mimo że najłatwiejszym sposobem na zdobycie wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania jest zapewnienie sobie dużej liczby dobrych odnośników z innych stron, to sposób stworzenia pozycjonowanej witryny również ma znaczenie. Strony zbudowane w zgodzie z podstawowymi zasadami będą indeksowały się znacznie szybciej niż te napisane źle.
Najważniejsza sprawa to poprawny kod. Robot wyszukiwarki jest tylko programem i jeśli natrafi na niezrozumiałą składnię może nie potrafić jej zinterpretować. Warto więc sprawdzić stronę w walidatorze (http://validator.w3.org/) i poprawić błędy.
Poprawność kodu można sprawdzić w walidatorze W3C.
Jednak kod musi być poprawny nie tylko składniowo, ale i semantycznie. W tabelach powinny znaleźć się dane tabelaryczne (np. wykaz dostępnych rozmiarów ubrań), pustych akapitów nie używa się do wstawiania odstępów itd.
Wiąże się z tym układ treści. Powinna ona być zaopatrzona w tytuły (główny tytuł – h1, śródtytuły h2 i h3, dalszych raczej się nie stosuje), w których znajdą się słowa kluczowe, czyli takie, na które chcemy pozycjonować stronę. Dlaczego? To układ naturalny dla czytelników – w tytule artykułu o jabłkach spodziewają się oni tekstu "najlepsze jabłka w Polsce" lub podobnego, więc zaakceptuje go również robot. Podobnie wygląda sprawa z tytułem i opisem strony (description) – mogą zwierać słowa kluczowe, ale ważne przede wszystkim dla użytkownika.
Największe znaczenie, poza linkami, ma jednak sama treść. Powinna zawierać słowa kluczowe (mogą być wyróżnione poprzez strong i em) i dotyczyć tematu, na który pozycjonujemy stronę.
Nie należy jednak przesadzać. Słowa kluczowe powinny stanowić maksymalnie kilka procent całej treści. Jeśli w artykule chcemy umieścić trzy dwuwyrazowe odnośniki, będą one miały łącznie ok. 40 znaków. Łatwo policzyć, że tekst będący ich "kontenerem" powinien liczyć minimum 800 znaków. To wszystko przy założeniu, że słowa kluczowe występują wyłącznie w linkach! Jest to jeden z powodów, dla którego krótkie treści są niebezpieczne – łatwo przekroczyć w nich bezpieczny poziom zagęszczenia słów kluczowych.
Taka treść powinna być dodatkowo często aktualizowana, gdyż zapewnia to częstsze powracanie wyszukiwarki i dodanie do indeksu nowych podstron. Jeśli skrypt na to pozwala, warto wysłać wyszukiwarce ping z informacją o nowej treści.
Wątpliwości budzi wykorzystana technika lub skrypt generujący stronę. Ten ostatni nie ma dużego znaczenia, jeśli tylko każda podstrona ma swój adres, na podstawie którego można do niej wrócić. Część osób uważa, że warto zastosować tzw. przyjazne adresowanie, w którym nie występuje jawne przekazanie parametrów do skryptu (np. strona.pl/galeria.html zamiast strona.pl/skryp.phpt?co=galeria), przy czym galeria.hyml wcale nie musi być statycznym plikiem.
Problemy może za to sprawić zaindeksowanie strony nadmiernie wykorzystującej Flash, JavaScript czy Silverlighta. Mimo że od połowy 2008 są one interpretowane przez roboty Google'a, to zbyt złożone skrypty zostaną zignorowane. Tak jak w przypadku nieprawidłowego kodu HTML robot może się po prostu "zgubić". Jeśli wszystko jest napisane poprawnie, a kod nie jest zaciemniony, to odnośniki wygenerowane przez Flash i JavaScript będą traktowane tak jak wszystkie inne.
Strony wykonane we Flashu i JS-ie też można pozycjonować,
Jeśli musimy użyć bardziej zaawansowanego kodu, to Google nie broni podawania alternatywnej treści zamiast obiektu Flash czy JavaScript, jeśli tylko jest ona taka jak to, co wygenerowałby skrypt, analogicznie jak w przypadku parametru alt przy opisie grafiki.
Te podstawowe sposoby tworzenia strony w przyszłości ułatwią pozycjonowanie. Warto o tym pamiętać, bo koszt przerobienia niepoprawnej strony będzie bardzo wysoki.
Powiązane publikacje
Komentarzy: 4
Od czasu jak nie ukazuję się już wersja drukowana IM i IM jakość artykułów bardzo spadła... Jakbym czytał ciągle to samo.
O ile bardzo cenię Pana Marcina, a przede wszystkim- jego bloga, to jednak artykuły na temat pozycjonowania/optymalizacji są... słabe. Nie podobają mi się także streszczenia "co się dzieje", ale to już kwestia gustu.
Czekam więc na nowinki i ciekawostki ![]()
No cóż, krótkie te artykuły, wymuszone jakby. Wpuście jakąś świeżą krew może pomoże wam przełamać stagnację. Przykro by było gdyby ten serwis przestał istnieć.
Marcin Kosedowski - programista i mimo wykształcenia typowo technicznego autor artykułów o tematyce dotyczącej Internetu i bezpieczeństwa w sieci. Hobbystycznie prowadzi bloga, na którym porusza sprawy związane z programowaniem i Internetem.
Adres bloga like-a-geek.jogger.pl
Artykuły tego autora:
W Internecie nie wystarczy już mieć tylko strony internetowej, aby konkurować o znaczącą pozycję na rynku. Coraz ważniejsze staje się optymalizacja działań marketingowych, aby poprzez tańsze i bardziej efektywne zdobywanie klientów uzyskiwać przewagę nad konkurencją.
Polecamy:
Na skróty:
Magazyny Internetowe| Co za ile| Programy| Praca| Magazyn Internet| Internet Maker| Web Toster| ForumNasze serwisy: