Newsletter

Grupa MagazynyInternetowe

Online: 985

Wyszukiwarka

Linux

5 zalet z posiadania Linuksa

5 zalet z posiadania Linuksa Instalacja i użytkowanie Linuksa są łatwe, a sam system dla zwykłego użytkownika będzie tak samo przyjazny jak Windows. Sprawdźmy, jakie są zalety popularnego Ubuntu.

Marcin Kosedowski

W poprzednim tekścieo linuksie opisaliśmy jaką dystrybucję wybrać i czym różni się od Windowsa. W drugiej części cyklu zwrócimy uwagę na zalety Linuksa (w naszym przypadku robiącego karierę Ubuntu) i krok po kroku pokażemy jak łatwe jest jego użytkowanie.

Prosta instalacja

Instalacja dystrybucji "dla ludzi" to kilka kliknięć, w czasie których nie musimy przejmować się sterownikami ani instalacją dodatkowych programów. Oczywiście dostępna jest polska wersja językowa, a ilość komunikatów ograniczono do minimum.

Przydatną opcją jest uruchomienie systemu w trybie LiveCD. Dzięki temu w czasie instalacji możemy przetestować system (działają wszystkie programy) albo po prostu poserfować po Internecie.

Przykładową instalację przeprowadzimy pod popularnym Ubuntu. W jej trakcie, całkowicie w trybie w graficznym (na zrzutach), system wykryje strefę czasową, zapyta o układ klawiatury, nazwę użytkownika itd. Zaawansowani mogą wybrać własne opcje, ale nie jest to konieczne.

Po kilkudziesięciu minutach mamy gotowy system ze wszystkimi sterownikami, skonfigurowaną rozdzielczością i co najważniejsze – programami. Na instalacyjnej płycie CD poza systemem zmieścił się pakiet biurowy, program graficzny o możliwościach bliższych Photoshopowi niż Paintowi, klient poczty, komunikator, odtwarzacze dźwięku i muzyki itp.

W trybie LiveCD możemy jednocześnie pracować i instalować system. W trybie LiveCD możemy jednocześnie pracować i instalować system.

Instalacja zajmie ok. 30 minut Instalacja zajmie ok. 30 minut

System jest już gotowy. Logujemy się na utworzone konto. System jest już gotowy. Logujemy się na utworzone konto.

Bezpieczna instalacja programów

Jeśli nie odpowiada Ci zainstalowana przeglądarka albo brakuje jakiegoś programu znajdziesz go w repozytorium. Jest to zbiór dostępnych aplikacji sprawdzonych pod kątem bezpieczeństwa, stabilności i licencji przez dostawcę systemu. Nie trzeba ich szukać w sieci, pobierać z torrentów ani innych podejrzanych źródeł. Wystarczy skorzystanie z prostego programu instalacyjnego. O skuteczności tego rozwiązania może świadczyć fakt, że Microsoft wprowadził podobną usługę, ale ze względów licencyjnych nie można w ten sposób pobrać np. Photoshopa. W linuksowym repozytorium znajdują się programy napisane przez wiele firm i osób.

Domyślna baza obsługiwana jest przez program wyposażony w wyszukiwarkę i opisy zebranych aplikacji. Jeśli postanowimy zmienić odtwarzacz filmów wystarczy wybrać jedną aplikację z listy i potwierdzić chęć zmian.

Jeśli brakuje jakiegoś programu znajdziemy go w repozytorium Jeśli brakuje jakiegoś programu znajdziemy go w repozytorium

Jesteś bezpieczny

Wymaga to praw administratora, które w Linuksie od zawsze były bardzo restrykcyjnie wydzielane. W świecie Windowsa dużo zepsuły stare wersje (95, XP), w których praca na uprawnieniach niższych niż administracyjne była często niemożliwa. Vista i 7 próbują to naprawić, ale niektóre programy nie działają bez wysokich uprawnień.

Ograniczenie uprawnień poprawia bezpieczeństwo. Nawet jeśli komputer zostanie zainfekowany szkodliwym oprogramowaniem to wirus będzie miał dostęp tylko do plików użytkownika.

W systemach w których jednoczesna praca wielu użytkowników na jednym komputerze jest normalna ma to olbrzymie znaczenie. Większość ważnych programów uruchamiana jest na własnych kontach z minimalnymi uprawnieniami, aby w przypadku ataku na usługę nie zaszkodziła ona innym.

Dla zwykłego użytkownika znaczenie ma również to, że nie będzie on potrzebował przeszkadzającego i spowalniającego system antywirusa. Popularne wirusy pisane pod Windowsa, nie zaszkodzą, a linuksowe są spotykane rzadko. Hackerom nie opłaca się wypuszczanie wirusów, które zaszkodzą mniej niż 1% komputerów (mniej więcej tyle osób korzysta z Linuksa). Wystarczająco skuteczną ochronę dla większości osób zapewnia zintegrowany z jądrem firewall.

Nad bezpieczeństwem systemu czuwa wbudowany firewall. Nad bezpieczeństwem systemu czuwa wbudowany firewall.

Wiesz co robisz

W Linuksie rzadko kiedy zobaczysz komunikaty systemowe, które po raz kolejny pytają czy na pewno chcesz wykonać wybraną operację. System zakłada, że wiesz co robisz, zwłaszcza w trybie roota (administratora).

W popularnych dystrybucjach konfiguracja odbywa się poprzez graficzne narzędzia – bardzo dobrze rozwiązano to np. w openSUSE, w którym w jednym miejscu ustawimy wszystko. Zawsze istnieje możliwość edycji dobrze udokumentowanych tekstowych plików konfiguracyjnych, co nierzadko jest szybsze i daje większe możliwości. Jednak użycie konsoli systemowej w Ubuntu i tego typu dystrybucjach nie jest konieczne dopóki nie postanowimy np. usunąć wszystkich plików na dysku. System nawet w tym przypadku wykona to co chcemy i ulegnie zniszczeniu.

System pozwoli Ci na wszystko, nawet na odpalenie komendy, która usunie cały system plików. System pozwoli Ci na wszystko, nawet na odpalenie komendy, która usunie cały system plików.

Po usunięciu wszystkich plików Ubuntu twierdzi, że brakuje mu zasobów. Po usunięciu wszystkich plików Ubuntu twierdzi, że brakuje mu zasobów.

Masz wybór

Jeśli stwierdzisz, że Linux nie jest taki taki groźny - chociaż na pewno jest inny niż Windows – rozpocznie się zabawa. Po wyborze dystrybucji czeka Cię przetestowanie programów, środowiska graficznego i ustawień systemowych.

Efekty takie jak trójwymiarowa kostka ze wszystkimi pulpitami (po odkryciu wielu pulpitów będziesz zastanawiał się jak mogłeś bez nich żyć), dock zastępujący paski zadań, czy zmiana skórki systemowej to dopiero początek. Wybrać odtwarzacz filmów z wbudowaną wyszukiwarką napisów czy wolny odpowiednik Napi? Dodać otwartą wersję Flasha, czy zamkniętą, ale polecaną przez Adobe?

To samo Ubuntu co na powyższych zrzutach. Autor testu wybrał kilka niestandardowych rozwiązań. To samo Ubuntu co na powyższych zrzutach. Autor testu wybrał kilka niestandardowych rozwiązań.

Do prawdziwych dylematów dojdzie, jeśli przestawisz się na konsolę. Wybierzesz Emacsa (system operacyjny z wbudowanym edytorem tekstu) czy Vima (generator losowych znaków jeśli posadzić przy nim nowego użytkownika)? Takich problemów będzie więcej, ale nie jesteś niczym ograniczony. Jeśli potrafisz programować możesz nawet samodzielnie poprawić niektóre funkcje systemu – jest on przecież otwarty.

Komenda zamykająca Vima to nie "exit", "quit" ani Alt-F4, tylko :q!. Każdy to odgadnie. Komenda zamykająca Vima to nie "exit", "quit" ani Alt-F4, tylko :q!. Każdy to odgadnie.

Oczywiście Linux nie jest idealny. Trzeba się do niego przyzwyczaić, a zalety mogą okazać się wadami. Twórcy Ubuntu uznali na przykład, że konfigurację firewalla zostawią tobie, a domyślnie wszystkie porty będą otwarte. Niektóre programy, mimo że posiadają mnóstwo funkcji, pozostają niepraktyczne (np. GIMP – odpowiednik Photoshopa). Nowy sprzęt może nie działać dopóki ktoś nie wypuści sterownika do niego.

Jednak zwykły użytkownik powinien być zadowolony z Ubuntu czy openSUSE i nie zauważy różnic między Windowsem a Linuksem. A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

26 września 2009

Powiązane publikacje

Linux na twoje biurko

Linux na twoje biurko

 
Skomentuj
ten artykuł

Komentarzy: 5

Kod obrazkowy
(Kliknij, aby zmienić)
 
Przejdż do tego postu na forum niedziela, 28.03.2010 12:56Marcin Kosedowski

@lisek: oczywiście, że nie uruchomiłem tej komendy na własnym systemie - to wersja uruchomiona na maszynie wirtualnej, więc strat w ludziach (i danych) nie było.
Autor chciał powiedzieć, że w przeciwieństwie do Windowsa to Ty masz (prawie) pełną władzę nad systemem. Przykład faktycznie może być trochę za bardzo ekstremalny.

Przejdż do tego postu na forum wtorek, 29.09.2009 17:54lisek

pragmatyk, może w artykule to źle zabrzmiało, ale tu nie chodzi o funkcjonalność autodestrukcji (bez sensu sama w sobie), tylko o brak ograniczeń nakładanych przez system.
Autor być może źle to opisał bo cieszył się jak ostatni noob że rozwalił własny system. Komenda rm gdy jesteś zalogowany jako root po prostu nie narzuca ci żadnych ograniczeń, usunięcie systemu to tylko pokaz możliwości wink.gif
pzdr

Przejdż do tego postu na forum wtorek, 29.09.2009 14:15Pali

W pracy mam na stale XP i od wersji 3.1 pracowalem na win. W domu na lapciu mam legalnego XP ale zainstalowalem Ubuntu z ciekawości - po 3 tygodniach zabawy przestalem zupelnie pracowac na widowsie i uzywam tylko ubunut. Widowsa odpalam czasem by zaktualizowac definicje antywirusowe.

Przejdż do tego postu na forum poniedziałek, 28.09.2009 09:57pragmatyk

System z wbudowaną funkcjonalnością samodestrukcji na życzenie użytkownika... Śmiem powątpiewać w taką funkcjonalność. To po prostu zwykłe niedopatrzenie twórców i tyle. Robienie z niczego coś to jeden z absurdów branży informatycznej i to jest jego przykład.

Przejdż do tego postu na forum sobota, 26.09.2009 13:26el manana

"System pozwoli Ci na wszystko, nawet na odpalenie komendy, która usunie cały system plików." - no tak, zawsze mi tego brakowało w Viście.
Screenshot po wywaleniu / bezcenny:)
Artykuł trochę prześlizguje się po temacie, ale może się przyda komuś kto chce zmienić system?

Zobacz wszystkie komentarze »

Autor

Marcin Kosedowski

Marcin Kosedowski - programista i mimo wykształcenia typowo technicznego autor artykułów o tematyce dotyczącej Internetu i bezpieczeństwa w sieci. Hobbystycznie prowadzi bloga, na którym porusza sprawy związane z programowaniem i Internetem.

Adres bloga like-a-geek.jogger.pl

Artykuły tego autora:

Pozostałe publikacje

Ubuntu LTS. Księga eksperta

Ubuntu LTS. Księga eksperta

Książka "Ubuntu LTS. Księga eksperta" autorstwa Andrew i Paula Hudsonów to dzieło liczące niemal 1000 stron objętości. Podobnie do innych pozycji z serii "Księga eksperta" rozmiar przedstawionego materiału na pierwszy rzut oka wydaje się być przytłaczający.

Newsletter

Jesli chcesz być na bieżąco z tym co się dzieje na stronie magazynu INTERNET Maker zapisz się do naszego newslettera.