Newsletter

Grupa MagazynyInternetowe

Online: 906

Wyszukiwarka

Pozycjonowanie nie tylko w Google

Pozycjonowanie nie tylko w Google Pozycjonowanie kojarzy się zwykle z Google. Na rynku są jednak inne wyszukiwarki. W niektórych przypadkach warto zwrócić uwagę również na nie.

Marcin Kosedowski

Google zajmujące obecnie dominującą pozycję na rynku wyszukiwarek wprowadziło rewolucyjny system ocenienia wartości stron. Jej twórcy stwierdzili, że najlepsze witryny to te, które są najczęściej cytowane. Za "cytat" uznali odnośnik do dokumentu. Od wprowadzenia tego systemu cały czas zmienia się on, a szczegóły działania nie są jawne, ale w ogólności najwyższe pozycje w Google zajmują te strony do których prowadzi najwięcej hiperłączy. Dodatkowo premiowane są odnośniki ze stron dobrej jakości.

Kto pierwszy?

Bardzo ważne jest to, że w ustalaniu wyników pod uwagę brane są głównie słowa kluczowe w odnośnikach na stronach linkujących (tzw. anchor text). Czasem nie muszą one nawet występować na docelowej stronie. Do 2007 roku pozwalało to na łatwe oszukanie wyszukiwarki i manipulowanie wynikami. Google wprowadziło mechanizmy ochronne, które prawie wyeliminowały tego typu akcje internautów, ale cały czas ważne są przede wszystkim słowa w odnośnikach.

Dla Google liczy się przede wszystkim tekst na stronach linkujących, a nie linkowanych, więc możliwe są wyniki takie jak ten. Nazywa się je "Google bomb". Dla Google liczy się przede wszystkim tekst na stronach linkujących, a nie linkowanych, więc możliwe są wyniki takie jak ten. Nazywa się je "Google bomb".

Sposobem na zapewnienie sobie odpowiednio wysokiej pozycji może być również kupno linków. Są one odpowiednio oznaczone (żółtym tłem albo przeniesione na prawą stronę), więc użytkownicy wiedzą, że nie są to naturalne wyniki.

Zanim na rynku pojawiło się Google wyszukiwarki brały pod uwagę głównie słowa kluczowe (tagi) którymi właściciele stron sami oznaczyli swoje witryny, tytuły i niektóre wyrazy znajdujące się w treści. Prowadziło to do wielu nadużyć takich jak używanie popularnych tagów (sex, mp3, porno itd.), które nie miały żadnego związku z treścią strony. Podejście Google było więc rewolucyjne i doprowadziło do tego, że większość współczesnych wyszukiwarek działa na zasadzie badania liczby odnośników. Pozostały jednak takie, które przywiązują wagę do wspomnianych elementów.

Płatne wyniki wyszukiwania w Google są wyraźnie oznaczone (żółte tło i przeniesienie na lewo. Pozostałe zostały wypozycjonowane. Płatne wyniki wyszukiwania w Google są wyraźnie oznaczone (żółte tło i przeniesienie na lewo. Pozostałe zostały wypozycjonowane.

Mały koszt, mały efekt

Jedna z elementarnych zasad ekonomii mówi o maksymalnym rozproszeniu źródeł zysku. Ciężko to osiągnąć w pozycjonowaniu, jeśli jedna wyszukiwarka posiada nawet 90% polskiego rynku (80% światowego).

Dzięki skutecznemu silnikowi wyszukiwarki Google szybko zdobyło pozycję światowego lidera. Wbrew pozorom pozycjonowanie w innych wyszukiwarkach ma sens. Mimo że Yahoo czy Onet dostarczają zwykle kilkadziesiąt razy mniej wejść niż Google, to z racji mniejszej popularności łatwo uzyskać wysoką pozycję i utrzymać się na niej.

Przykładem może być wyszukiwarka Wirtualnej Polski, w której pozycjonowanie sprowadza się w praktyce do wysłania SMS-a za 9 zł. Dobrze opisał to jeden z użytkowników forum Pozycjonowanie i Optymalizacja (http://www.forum.optymalizacja...:

Sekret wysokiej pozycji w WP jest bajecznie prosty :

Dobre Title [tytuł strony - przyp. red.] + Desc [opis - przyp. red.] (odpowiednie nasycenie słowami kluczowymi) + płatny wpis do katalogu WP za 9zł + VAT (SMS-em).

Wystarczy to by na długo zapewnić sobie wysokie pozycje - zauważyli pozycjonerzy. Koszt działania jest minimalny, chociaż efekt będzie miał znaczenie głównie w specjalistycznych niszach. Inne wyszukiwarki mają równie małe znaczenie, ale zebrane razem mogą dać kilkuprocentowy wzrost liczby odwiedzin.

Istnieje jednak kategoria stron, które warto promować jedynie w alternatywnych wyszukiwarkach. Są to witryny, które zostały wykluczone z katalogu Google. Zwykle dochodzi do tego na skutek pozycjonowania niezgodnego z wytycznymi dla webmasterów. Jeśli takie domeny zostały opłacone na dłużej warto zapewnić im wysoką pozycję w WP, Yahoo! Czy Bing. Koszt jest niewielki, a przy dużej liczbie wykluczonych stron zyski mogą okazać się zadowalające.

Yahoo! i Bing

Rywalem dla Google może stać się wyszukiwarka Microsoftu. W obecnej odsłonie nosi nazwę Bing i jest intensywnie promowana przez właściciela. Na amerykańskim rynku posiada prawie 10% rynku. Ponadto możemy spodziewać się dalszego wzrostu popularności wraz z integracją z innymi produktami Microsoftu.

Na witrynie http://blindsearch.fejus.com możemy porównać skuteczność wyszukiwarek w tzw. ślepym teście. Odnalezienie kolumny z wynikami z Google jest łatwe. Na witrynie http://blindsearch.fejus.com możemy porównać skuteczność wyszukiwarek w tzw. ślepym teście. Odnalezienie kolumny z wynikami z Google jest łatwe.

Pozycjonowanie w Yahoo! to nie tylko dodatkowe wejścia na stronę w wyniku znalezionych przez tę wyszukiwarkę fraz. Posiada ona wartościową dla pozycjonerów cechę, której brakuje Google. Znacznie dokładniej pokazuje liczbę zaindeksowanych podstron w danej domenie, a w dodatku wyniki takiego zapytania są bardziej aktualne. Dla osób wykorzystujących system wymiany linków (SWL) ma to kluczowe znacznie. Zysk uzyskany z SWL-i jest zwykle zależny od liczby zaindeksowanych przez Yahoo! stron.

Nawet jeśli ilość wejść z tej wyszukiwarki nie będzie porażająca, to warto znaleźć się w katalogu ze względu na pośrednie korzyści.

Z drugiej strony należy zachować ostrożność, gdyż niektórzy pozycjonerzy wykorzystują Yahoo! do kontroli konkurencji. O pozycję w tej wyszukiwarce należy zadbać jeśli na stronie znajdzie się system wymiany linków lub może zapewnić znaczącą liczbę wejść. Jeśli jednak nie spodziewamy się czytelników wchodzących na witrynę za pośrednictwem Yahoo! warto zastanowić się nawet nad zablokowaniem dostępu jej robotom. Pozwoli to ukryć faktyczne dane o stronie przed konkurencją.

Zwykli użytkownicy nie zdają sobie sprawy, że Google nie rozumie pytań w języku naturalnym. Mogą to zmienić wyszukiwarki semantyczne. Zwykli użytkownicy nie zdają sobie sprawy, że Google nie rozumie pytań w języku naturalnym. Mogą to zmienić wyszukiwarki semantyczne.

Pozycjonowanie przyszłości

Przyszłością Internetu mogą stać się wyszukiwarki semantyczne. W przeciwieństwie do tych stosowanych obecnie potrafiłyby ustalić kontekst w jakim występuje słowo (np. "apple" może odnosić się do jabłka lub firmy) oraz zrozumieć pytanie zadane w języku naturalnym. Obecnie trwają prace nad wyszukiwarkami semantycznymi. Co jakiś czas pojawia się kolejny serwis, którego autorzy twierdzą, że jest w stanie zrozumieć pytania i znaleźć sens przetwarzanych tekstów. W tej chwili żaden z nich nie stanowi realnej konkurencji dla Google'a, ale istnieją przesłanki wskazujące wyszukiwanie semantyczne jako przyszłość.

Im łatwiejsze dla zwykłego użytkownika będzie korzystanie z takiego serwisu tym mniej pytań o to jak działa będzie on zadawał. Pewne jest natomiast, że pozycjonerzy szybko opracują sposoby na poradzenie sobie z tą techniką.

11 września 2009

Powiązane publikacje

W pozycjonowaniu nie ma cudów

W pozycjonowaniu nie ma cudów

Google - wyszukiwanie o którym nie śniłeś

Google - wyszukiwanie o którym nie śniłeś

Eleganckie pozycjonowanie - koniec spamu w branży SEO?

Eleganckie pozycjonowanie - koniec spamu w branży SEO?

Zaplecze pozycjonera

Zaplecze pozycjonera

 
Tajemnice pozycjonowania stron

Tajemnice pozycjonowania stron

Czy pozycjonowanie to gra według reguł?

Czy pozycjonowanie to gra według reguł?

Pozycjonowanie i optymalizacja stron WWW

Pozycjonowanie i optymalizacja stron WWW

 
Skomentuj
ten artykuł

Komentarzy: 2

Kod obrazkowy
(Kliknij, aby zmienić)
 
Przejdż do tego postu na forum poniedziałek, 21.09.2009 10:34Grim

CYTAT(Paweł Krzyworączka)
Zatem skupianie się na czymkolwiek poza Google jest stratą czasu.

Nie nazwałbym stratą czasu 15 minut, które trzeba poświęcić na dodanie strony do katalogu Wp.pl Te 15 minut nie zapewnią ruchu nawet zbliżonego do tego jaki zapewnia google.pl, ale ...
... kilka / kilkanaście wejść w miesiącu, z których można zyskać chociażby jednego Klienta ... jeden Klient i koszt sms'a - inwestycji - się zwróci smile.gif
... 15 minut to nie kilka miesięcy (w przypadku niektórych haseł) dla pozycjonowania w google.pl smile.gif

Innym powodem dla którego warto poświęcić czas jest bing.com (nowa wersja Live Search - MSN ... szukajka Microsoftu), który już teraz ma Yahoo!, a ostatnie poczynania firmy z Mountain View (zmiana sposobu zliczania linków "nofollow" , nowy silnik www2.sandbox.google.com , itd.) pokazują, że mają stracha smile.gif

CYTAT(Paweł Krzyworączka)
Tym bardziej, że robiąc wszystko jak należy pod Wielkiego Brata, znakomicie pozycjonujemy się również w innych wyszukiwarkach.

Zgodzę się, że są parametry, które mają priorytet dla praktycznie każdej wyszukiwarki (TITLE, BackLinki, Content - Treść), ale stwierdzenie, że "robiąc wszystko jak należy pod Wielkiego Brata, znakomicie pozycjonujemy się również w innych wyszukiwarkach" jest bardzo nieprecyzyjne patrząc chociażby na fakt, że inne wyszukiwarki nie stosują takiej techniki jak SandBox Google (potocznie zwany filtrem) ... stąd też techniki pozycjonowania będą się różniły szczegółami w zależności od wyszukiwarki ... a jak wiadomo to właśnie szczegóły w wielu przypadkach decydują o sukcesie lub porażce.


W artykule napisane jest bardzo niewiele ... na plus można zaliczyć wspomnienie o pracach nad wyszukiwaniem nastawionym na hasła doprecyzowane (kilkuwyrazowe) smile.gif

Pozdrawiam cool.gif

Przejdż do tego postu na forum poniedziałek, 21.09.2009 00:45Paweł Krzyworączka

Na dzień dzisiejszy nie ma sensu pozycjonować się w innych wyszukiwarkach niż Google (w Polsce). Silnik googlowski jest tak popularny, że wejścia z innych wyszukiwarek / silników są znikome. Dodatkowo - zależy to od branży. U mnie inne silniki wyszukiwania nie stanowią nawet 1% źródeł odwiedzin (mówię o samych wyszukiwarkach). Zatem skupianie się na czymkolwiek poza Google jest stratą czasu. Tym bardziej, że robiąc wszystko jak należy pod Wielkiego Brata, znakomicie pozycjonujemy się również w innych wyszukiwarkach.

Pozdrawiam z uśmiechem,
Paweł Krzyworączka
http://Darmowy-Kurs-Pozycjonowania.pl - nie zlecaj pozycjonowania - pozycjonuj samodzielnie!

Zobacz wszystkie komentarze »

Autor

Marcin Kosedowski

Marcin Kosedowski - programista i mimo wykształcenia typowo technicznego autor artykułów o tematyce dotyczącej Internetu i bezpieczeństwa w sieci. Hobbystycznie prowadzi bloga, na którym porusza sprawy związane z programowaniem i Internetem.

Adres bloga like-a-geek.jogger.pl

Artykuły tego autora:

Newsletter

Jesli chcesz być na bieżąco z tym co się dzieje na stronie magazynu INTERNET Maker zapisz się do naszego newslettera.