Grupa MagazynyInternetowe
Online: 980
Jest wiele sposobów tworzenia kopii bezpieczeństwa. Jedni korzystają z płyt CD/DVD, inni wolą pamięci USB. Ale najnowszą generację usług backupowych można znaleźć w sieci.
Wojciech Wowra
Z kwietniowych badań Kroll Ontrack wynika, że prawie 90% mężczyzn i 80% kobiet straciło kiedyś dane komputerowe i tylko połowie z nich udało się je odzyskać. Do najczęściej niszczonych zasobów należały zdjęcia cyfrowe, dokumenty firmowe oraz prace naukowe - zazwyczaj były to materiały, którym poświęcono dużo wysiłku. Takim problemom można łatwo zapobiegać, robiąc kopie bezpieczeństwa. Kopia bezpieczeństwa (ang. backup) przydaje się, gdy dojdzie do awarii dysku twardego, omyłkowego skasowania pliku, ataku wirusa czy innego złośliwego oprogramowania.
Zapasowe nośniki stosuje się nie tylko w dużych firmach (gdzie utrata danych prowadzi do realnych strat finansowych), ale także w domowych biurach.
Przed wybraniem metody backupu warto zwrócić uwagę na kilka zasad:
Przez wiele lat korporacje wykorzystywały do backupu dużych ilości danych taśmy magnetyczne. Były one tańsze od twardych dysków o tej samej pojemności. Następnie przyszedł czas na dyski optyczne - początkowo CD, później DVD. Ich największą wadą była ograniczona możliwość synchronizacji (procedury aktualizowania zmienionych plików w kopii bezpieczeństwa).
Chcąc zmienić coś w archiwum, użytkownik musiał skasować całą płytę, a następnie nagrać wszystko od po-czątku. Nawet jeśli dysponował programem, który wskazywał różnice w datach modyfikacji plików między dyskiem lokalnym a backupem, nie był w stanie zaktualizować pojedynczego zasobu (swego czasu pojawiły się aplikacje, które przekształcały płyty w wielkie dyskietki, ale były one dość zawodne).
Znacznie większe możliwości oferował na przykład drugi dysk twardy. Takie archiwizowanie plików zyskiwało sens w miarę jak dyski taniały (dziś dysk 320 GB można kupić już za 200 złotych).
Lepszym rozwiązaniem jest przechowywanie danych w urządzeniach typu solid state (nie mają one części ruchomych, więc są mniej zawodne). Do tej grupy zalicza się pamięci USB i karty pamięci flash (CF, SD itp.). Oferują one sporą pojemność (do 32 GB) w rozsądnej cenie (4 GB już za mniej niż 100 złotych, 32 GB za 400 złotych). Działają jak duże dyskietki, umożliwiając swobodny zapis i wybiórcze kasowanie plików. Urządzenia te są niewielkie, łatwo przenosić je w kieszeni czy schować w mało dostępnym miejscu.
Tylko niektóre pamięci USB mają wbudowane mechanizmy synchronizacyjne, które ułatwiają tworzenie kopii bezpieczeństwa. Użytkownicy większości modeli muszą zaopatrzyć się w dodatkowe oprogramowanie, które łatwo można znaleźć w sieci, np. SugarSync (http://www.sugarsync.com) czy IdleBackup (http://idlebackup.nl). Dodatkowo dane w pamięci USB można zaszyfrować za pomocą TrueCryptu (http://www.truecrypt.org).
W sieci jest dużo serwisów przechowujących dane. Część z nich to tak zwane e-dyski - wirtualne dyski twarde z menedżerami plików, które pozwalają na upload i download poszczególnych elementów Polskie e-dyski oferują małe pojemności (np. 100 MB), zagraniczne zazwyczaj co najmniej 1 GB, ale czasami nawet 25 GB i więcej. Oczywiście przestrzeń na serwerze to nie wszystko. Równie ważne są dodatkowe funkcje czy przyjazność interfejsu (informacje na temat poszczególnych e-dysków znajdują się w ramce).
Wirtualne dyski twarde mają dwa poważne ograniczenia. Pierwsze dotyczy wszystkich usług online. Chodzi o prędkość uploadu łącza użytkownika. Jeśli wynosi ona 128 kb/s, zarchiwizowanie 1 GB zajmie 18 godzin! Przy 512 kb/s też sporo - prawie 5 godzin. Drugi kłopot to brak mechanizmów synchronizacyjnych (występują tylko w niektórych serwisach, zwykle w ograniczonej postaci).
Użytkownik sam musi ustalić, które pliki na jego dysku zmieniły się, a następnie ręcznie usunąć stare wersje i uploadować na ich miejsce nowe. Druga generacja e-dysków nie zawiera tych mankamentów. Ich usługi można określić mianem prawdziwych serwisów backupowych. Zwykle wymagają one zainstalowania desktopowej aplikacji, w której wybiera się elementy do zarchiwizowania. Całą procedurę można przeprowadzić ręcznie lub automatycznie (np. 2 razy dziennie w określonych godzinach, kiedy komputer na pewno jest włączony). Program sam rozpoznaje zmodyfikowane, nowe oraz usunięte z dysku pliki i zgodnie z tym aktualizuje obraz zapisany na serwerze.
Ograniczenie prędkości uploadu nadal obowiązuje, ale procedura trwa długo tylko przy pierwszym backupie. Potem są wysyłane pojedyncze pliki, zwykle ich rozmiar nie przekracza kilku MB. Jednak niektóre z tych usług są "komputerocentryczne". Jeśli użytkownik zaloguje się na swoje konto z innej maszyny, zamiast plików do pobrania zobaczy wolną przestrzeń serwerową. Dane zostaną skasowane. W ten sposób działa na przykład Mozy.
Powiązane publikacje
Komentarzy: 8
Polecam wuala.com
Wspaniały program do robienia automatycznego backupu, a także oglądania jak wyglądały pliki sprzed kilku minut a nawet miesięcy. Oferuje szyfrowanie AES-256 i wysyłanie plików na wiele komputerów na całym globie, dzięki czemu pliki zawsze będą działać (nawet gdy padnie sieć np. w USA)
Polecam iBard24 Backup Online, prosty i ma kilka przydatnych gadżetów. Używam od miesiąca i działa bez zarzutu.
Pewnego czasu korzystałem z drivehq.com i mam bardzo miłe wspomnienia.
msejf.pl to poracha na całego. Upload na poziomie 2-5 KB to kpina. Po 1 dniu testowania usunąłem konto.
Bardzo wygodny, bezpieczny i też darmowy jest polski msejf.pl. Oferują m.in. szyfrowanie AES-256 i darmowy soft do automatycznego backupu online.
ja to jednak bałbym sie takiego rozwiazania, chyba wole mieć jednak nagrane gdzieś na płytce. Wiem, że zaraz ktoś powie, że płytka może sie złamać... ale jakos online przechowywać... hmmm
"Polskie e-dyski oferują małe pojemności (np. 100 MB)" - no przepraszam, a chomikuj.pl? ;D moze to nie jest dysk najwyższych lotów, ale nie ogranicza ilości danych^^
Artykuły tego autora:
AVG Technologies ujawnił dziś badania na temat ogromnej fali szkodliwych aplikacji, która zalała użytkowników Facebooka w zeszłym tygodniu. W sobotę, 15 maja 2010 r., oprogramowanie AVG wykryło i zablokowało ponad trzysta tysięcy szkodliwych aplikacji.
Polecamy:
Na skróty:
Magazyny Internetowe| Co za ile| Programy| Praca| Magazyn Internet| Internet Maker| Web Toster| ForumNasze serwisy: