Newsletter

Grupa MagazynyInternetowe

Online: 1007

Wyszukiwarka

Hosting

Jak wybrać idealny hosting?

Jak wybrać idealny hosting? Prezentowaliśmy już mnóstwo porad związanych z tworzeniem nowoczesnych serwisów internetowych. Te jednak ostatecznie muszą zostać umieszczone na jakimś serwerze. Tym razem pomagamy wybrać odpowiedni hosting, tłumaczymy zawiłe pojęcia i demaskujemy ukrywane często fakty, na które warto zwrócić uwagę.

Paweł Gruszecki

W Polsce istnieje ponad setka firm zajmujących się hostingiem, w tym kilkadziesiąt silnie koncentrujących się na takiej działalności. Webmasterzy mają więc powód do radości, bowiem jest w czym wybierać. W praktyce jednak oferta nie jest zbyt mocno zróżnicowana.

Konkurencja pomiędzy mniejszymi firmami opiera się najczęściej na cenach oraz podejściu do klienta. Trudno jednak wybrać właściwą firmę, gdy ze specyfikacji atakuje nas mnóstwo liczb i zawiłych pojęć. Nawet osoby orientujące się w temacie mogą czasem pogubić się w wyborze najważniejszych elementów oferty. Ponadto dobrze jest mieć świadomość, w jaki sposób poszczególne elementy oferty mogą wpływać na cenę.

Jak wybrać idealny hosting? Wszystko po to, aby z jednej strony nie przepłacać, ale z drugiej - potrafić odrzucić oferty podejrzanie tanie. Artykuł ten potraktuj jako swoisty przewodnik po ofertach hostingowych. Nie stanowi on w żadnym razie pełnego przeglądu rynku.

Powierzchnia serwera

Gdyby pokusić się o wybranie jednego parametru serwera, na który przeciętny klient zwraca największą uwagę, należałoby powiedzieć o powierzchni dyskowej. W zapytaniach ofertowych i oczekiwaniach ze strony klientów najczęściej pojawia się właśnie określenie pojemności hostingu. Na licznych forach znajdziemy pytania o "mały hosting" czy też "duży serwer".

W praktyce znaczenie tego parametru jest przeceniane. Trwa technologiczny wyścig producentów pamięci masowych, dzięki czemu niemal z miesiąca na miesiąc za tę samą kwotę można kupić większy dysk. Dlatego powierzchnia dyskowa już dawno przestała być znaczącym kosztem usługi hostingowej, czego efektem są gigantyczne pojemności oferowanych kont. Hosting o wielkości kilku czy kilkunastu GB stał się standardem i można go nabyć już za kwoty kilkudziesięciu złotych rocznie.

Warto więc wybierać hostingi o dużej pojemności, ale nie traktować tego jako podstawy przy porównywaniu ofert. Tak naprawdę duże pojemności przydadzą się tym, którzy planują uruchomić spore serwisy multimedialne, a także firmom zamierzającym tworzyć dużą liczbę skrzynek mailowych dla swoich pracowników.

Poczta potrafi bowiem zająć sporą część z dostępnej przestrzeni. Dzieje się tak, ponieważ większość operatorów odlicza z ogólnie dostępnej pojemności miejsce zarezerwowane na skrzynkę. Jeśli więc dysponujesz hostingiem o pojemności 1 GB, możesz utworzyć na nim maksymalnie 10 skrzynek e-mail po 100 MB (a i to niekoniecznie, bowiem należy przewidzieć jeszcze nieco miejsca na stronę WWW). Przestrzeń zostanie uznana za wykorzystaną, nawet jeśli konta pocztowe będą w rzeczywistości niewykorzystywane.

Pozostaje pytanie o to, ile miejsca zarezerwować na samą stronę internetową. Prosta firmowa strona WWW, stanowiąca podstawową wizytówkę firmy, zawierająca zdjęcia oferowanych produktów i usług oraz kilka materiałów PDF do pobrania, rzadko przekracza rozmiar 25 MB.

Jednak jeśli serwis zawiera dużo galerii zdjęć, jego objętość potrafi w szybkim tempie rosnąć, zbliżając się do granicy 1 GB, a niekiedy nawet ją przekraczać. Serwisy multimedialne oraz zawierające duży dział z downloadem zajmują jeszcze więcej miejsca, choć ostatnio pojawił się trend, aby filmy publikować w serwisach typu YouTube, natomiast na właściwym serwerze obsługującym serwis jedynie go "osadzać". Takie filmy nie zajmują wówczas miejsca i nie generują dodatkowego transferu.

Do wielkości konta dolicza się również rozmiar bazy danych (choć czasem jest on limitowany osobno), temu tematowi poświęcimy jednak więcej miejsca na kolejnych stronach.

Ruch na łączach - limity transferu

Coraz silniej podkreślanym parametrem usług hostingowych jest ilość dostępnego transferu, czyli mówiąc ściślej - górny limit ilości ruchu na łączach serwerowni, jaki serwis może wygenerować. Tym razem jest to już składowa kosztów, mająca istotny wpływ na ostateczną cenę usługi.

Transfer mierzony jest ilością danych przesłanych po łączach, czyli w bajtach. W praktyce dla wygody stosuje się wielokrotność bajtów i w ofertach znajdziemy najczęściej transfer podawany w GB.

Transfer podawany jest w rozliczeniu miesięcznym lub rocznym. Niekiedy może to stanowić poważną różnicę. Przykładowo 25 GB transferu w ujęciu miesięcznym przez jeden rok nie musi być tym samym, czym 300 GB w ujęciu rocznym (z korzyścią dla drugiego modelu). Różnice odczują posiadacze serwisów będących na granicy miesięcznego limitu lub o znacznych sezonowych skokach ruchu.

Jeśli prowadzisz serwis biura podróży, całkiem prawdopodobne jest, że szczyt jego popularności przypada krótko przed wakacjami oraz w trakcie ich trwania. Jeśli przez 4 miesiące w roku serwis generuje ruch rzędu 40 GB, podczas gdy w pozostałe miesiące po łączach transferowane jest 10 GB, to korzystniejszy będzie model rozliczenia w ujęciu rocznym - zmieścisz się wówczas w limicie. Przy miesięcznym ograniczeniu transferu do 25 GB musiałbyś dopłacić.

Tyle teorii. Praktyka bywa mniej przyjemna. Dla dostawcy usługi hostingowej ważne jest także ogólne obciążenie generowane przez konto na serwerze (zużycie zasobów serwera). Dlatego jeśli zbyt mocno będziesz wykraczać poza założone przeciętne wykorzystanie usługi (a wykorzystanie większej części rocznego transferu w znacznie krótszym okresie może do tego prowadzić), administratorzy mogą poprosić o ograniczenie korzystania z serwisu, a w skrajnych przypadkach częściowo lub całkowicie zablokować konto. Do tego tematu jeszcze wrócimy.

Jakie zapotrzebowanie na transfer?

Czytając te słowa, na pewno zastanawiasz się nad tym, ile transferu rzeczywiście potrzebujesz. Jesteś w komfortowej sytuacji, jeśli posiadasz już serwis internetowy i chciałbyś zmienić dostawcę hostingu - wówczas wystarczy zajrzeć do statystyk oglądalności serwisu lub - w razie ich braku - poprosić o ich udostępnienie dotychczasowego usługodawcę. Ze statystyk tych będzie widać (przynajmniej w przybliżeniu), ile transferu generuje dana strona WWW. Dodatkowo w panelu administracyjnym powinna być również dostępna informacja o całościowym ruchu z konta, łącznie z pocztą, FTP i pozostałymi usługami.

Ale co w sytuacji, gdy serwis jest nowy i potrzebny transfer należy dopiero oszacować? Dla ułatwienia przytoczymy kilka przykładów. Pochodzą one z obserwacji własnych. Pamiętaj jednak, że z pozoru podobne przypadki mogą się jednak znacząco od siebie różnić.

W przypadku przeciętnej strony firmowej transfer rzadko przekracza 5 GB miesięcznie. I w praktyce zdecydowana większość klientów mieści się w tej właśnie granicy.

Niezbyt popularne forum internetowe potrafi generować do 10 GB transferu miesięcznie. W przypadku niewielkich serwisów informacyjnych i serwisów firmowych z większą ilością zdjęć wykorzystywane transfery potrafią sięgać kilkunastu GB miesięcznie i rosnąć wraz z popularnością danego serwisu oraz ilością dostępnych materiałów. Przy większych serwisach informacyjnych transfery rzędu kilkudziesięciu GB i więcej nie są niczym niezwykłym.

Duże serwisy zawierające sporo multimediów, na przykład strony popularnych zespołów muzycznych, to już ponad 100 GB. Statystyki ruchu serwisów z dużym downloadem prezentują jeszcze wyższe wartości.

Transfer rośnie także wraz z wykorzystaniem poczty internetowej. Przeciętnie wykorzystywane konta służbowe generują kilkaset MB transferu w skali miesiąca. Warto pamiętać, że na tę liczbę wpływa także przesyłany na serwer spam.

W przypadku dużych firm często istnieje potrzeba tworzenia kilkudziesięciu, a czasem ponad setki skrzynek (przy większej skali zwykły hosting najczęściej przestaje być właściwą usługą). Wtedy transfer generowany przez pocztę może łatwo przewyższyć ruch z serwera WWW i sięgać kilkudziesięciu GB.

Czytając te wartości, możesz mieć wrażenie, że najlepiej szukać ofert z jak najwyższymi limitami transferu w danej grupie cenowej - tak na wszelki wypadek, aby ich nie przekroczyć. W rzeczywistości niektórzy oferenci hostingu oferują limity transferu znacznie przekraczające możliwe do realnego zastosowania przy akceptowalnym poziomie obciążenia maszyny. Brak tu korelacji pomiędzy tymi elementami.

Jak wybrać idealny hosting? Mimo więc, że możesz natknąć się na oferty 2000 GB transferu rocznie za 300 zł, nie wydaje się, aby transfer na takim poziomie był możliwy do wykorzystania w przeciętnych zastosowaniach, bez obciążenia serwera powyżej akceptowalnych norm.

Dlatego lepiej oszacować własne potrzeby z pewnym marginesem, odnaleźć oferty je spełniające, a następnie dostawcę hostingu wybierać według kolejnych kryteriów - ważniejszych dla dobra długotrwałej współpracy. W przypadku większości klientów 10-20 GB transferu w skali miesiąca powinno wystarczyć, i to już z pewnym zapasem.

18 maja 2008

Powiązane publikacje

Skąd biorą się różnice w cenach domen?

Skąd biorą się różnice w cenach domen?

Jak wybrać dobry hosting - 6 rzeczy, o których musisz pamiętać

Jak wybrać dobry hosting - 6 rzeczy, o których musisz pamiętać

Serwisy hostingowe - rewolucja w udostepnianiu

Serwisy hostingowe - rewolucja w udostepnianiu

Upload dla webmasterów

Upload dla webmasterów

 
Hosting za friko

Hosting za friko

Raport: hosting 2006

Raport: hosting 2006

Podziel się plikami! Przegląd serwisów oferujących bezpłatny hosting plików

Podziel się plikami! Przegląd serwisów oferujących bezpłatny hosting plików

Domenowe ABC. Wszystko, czego chciałbyś się dowiedzieć o domenach, ale nie masz kogo spytać

Domenowe ABC. Wszystko, czego chciałbyś się dowiedzieć o domenach, ale nie masz kogo spytać

 
Skomentuj
ten artykuł

Brak komentarzy

Kod obrazkowy
(Kliknij, aby zmienić)
 

Autor

Paweł Gruszecki

Jest administratorem, programistą systemów operacyjnych i aplikacji internetowych. Internetem zajmuje się od 1998 roku, niemal od początku działając również jako dziennikarz branżowy. W 2001 roku rozpoczął współpracę w charakterze dziennikarza i specjalisty z Magazynem Internet, aby kilka lat później uczestniczyć w postawaniu magazynu Internet Maker.

Ma na koncie kilka biznesów internetowych, obecnie w jednej ze współtworzonych przez siebie spółek zajmuje się koordynacją projektów informatycznych i zarządzaniem marką Vbiz.pl (vbiz.pl ). Posiada wyższe wykształcenie informatyczne ze specjalizacją związaną z prawem komputerowym. Zarówno informatyka, jak i dziennikarstwo są jego pasją. Od 10 lat z przyjemnością obserwuje rozwój internetu w Polsce.

Artykuły tego autora:

Newsletter

Jesli chcesz być na bieżąco z tym co się dzieje na stronie magazynu INTERNET Maker zapisz się do naszego newslettera.