Grupa MagazynyInternetowe
Online: 1127
Pozyskanie klienta to dopiero połowa zadania. Jeśli mamy zamiar przygotować projekt, jakiego oczekuje klient, trzeba z poszczególnych elementów przygotować dobry plan.
Christian Hall
Dobry plan projektu to kluczowe zagadnienie prowadzące do zbudowania dobrego serwisu. To jeden z istotniejszych elementów dostarczanego serwisu, zwłaszcza jeśli w prace zaangażowany jest klient, który płaci. Cały proces tworzenia może okazać się bardzo bolesny, jeśli od samego początku nie ma ścisłej współpracy z klientem.
Czy rozwijamy podstawową stronę firmową, czy w pełni funkcjonalny serwis komercyjny, plan projektu powinien być wszechstronny. To pozwoli upewnić się, że o niczym nie zapomnieliśmy oraz że zmieścimy się w terminie i budżecie. Solidny plan jest także najlepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, które mogą pojawić się w czasie realizacji projektu.
Drew Burdon z Liquorice (http://www.liquorice.net) mówi, że aby uniknąć żądań przedstawiania klientowi każdej wersji projektu w pięciu różnych kolorach, cały proces tworzenia planu powinien uwzględniać wspólne doświadczenie, co opłaci się obydwu stronom.
- Prawda jest taka, że klient na ogół nie wie, czego chce, dopóki tego nie zobaczy - mówi Burdon. Jego zdaniem współpraca na wczesnych etapach cechuje się dwoma kluczowymi sprawami: rozwijaniem pomysłów i umożliwieniem projektantowi właściwego ukierunkowania projektu.
Głównym celem tworzenia każdego planu projektu jest zakomunikowanie naszych oczekiwań wobec klienta i swojego zespołu projektantów, jeśli takowym dysponujemy. Podobnie jak plan biznesowy, plan projektu nie musi zawierać zapisów, których nie da się zmienić. Może, i powinien ewoluować w miarę jak projekt się rozwija. Pozostaje jednak świetnym ujęciem w ramy tego, w jaki sposób i w jakich przedziałach czasowych będą realizowane poszczególne zadania.
- Jako że jest to kompleksowy dokument, powinien uwzględniać większość kwestii. Jego zadaniem jest umożliwienie rozwiązania każdego problemu, który pojawi się w trakcie realizacji - mówi Richard Bland, dyrektor w agencji Ware Anthony Rust (http://www.war.uk.com).
Plan powinien przedstawiać spójny opisu projektu, musi też być zrozumiały. Nie ma w nim miejsca na żargon - to tylko strata czasu prowadząca do nieporozumień. A jeśli klient czegoś nie rozumie, często zaczyna wątpić w nasze umiejętności.
Zanim weźmiemy do ręki długopis, by napisać plan projektu, trzeba odpowiednio się przygotować. To, co się w nim znajdzie, będzie w całości zależeć od tematyki projektu. Czy jest to przebudowa strony? Czy konieczne będzie przeprowadzenie podstawowych badań rynkowych? Jakie niezbędne funkcjonalności muszą być natychmiast uruchomione? Te kwestie wymagają długich i głębokich przemyśleń, gdyż zdeterminują sposób postępowania.
Większość korporacyjnych stron wymaga pewnych konsultacji z grupą fokusową, utworzoną z przekroju potencjalnych użytkowników lub analizy danych użytkowników zebranych przez klientów. Jeśli to jest ten przypadek, to nasz plan projektu powinien precyzować wyniki lub zawierać wnioski. Informacje uzyskane w trakcie badania pomogą ustalić, czego oczekują użytkownicy serwisu.
Mając to na uwadze można rozpocząć budowanie strony spełniającej wszystkie ich postulaty. Jeśli nie wiadomo, co powinno znaleźć się na finalnej stronie, wówczas plan nie będzie mieć zbytniej wartości ani dla twórców, ani dla klienta.
- Nie zakładajmy, że klient wie, jak właściwie przygotować plan, zwłaszcza w sytuacji, gdy sami jesteśmy projektantami bezpośrednio współpracującymi z klientami - mówi Simon Crab, dyrektor kreatywny w Lateral (http://www.lateral.net).
Jedną z najcenniejszych umiejętności projektanta jest wizualizacja koncepcji. Korzystajmy więc z tego we własnym interesie.
- Postarajmy się interpretować słowa zapisane w planie i tworzyć z nich obrazy - doradza Caroline Monk, projektantka w Liquid IQ (http://www.liquidiq.co.uk).
Wspólne dyskusje i burze mózgów razem z klientem nad planem to podstawa. Jeśli projektant odchodzi od planu, może to prowadzić do straty czasu i kosztownych zmian.
Na starcie plan powinien zawsze dostarczać pewnego rodzaju przeglądu sytuacji. Musi dokładnie określać sytuację projektanta i jego klienta oraz przedstawiać końcowe cele. Powinna się w nim znaleźć bardziej szczegółowa lista zadań i zastrzeżeń. To dobre miejsce do zamieszczania przykładów serwisów, które klient lub projektant uważa za warte powielenia.
Jasno trzeba określić grupę użytkowników, co pomoże napisać jeden z głównych punktów - specyfikację projektu. Precyzuje ona wygląd serwisu na ekranie. Przedstawienie jej w zrozumiały i przystępny sposób wymaga mnóstwa zdolności.
- Trzeba uwzględnić marki, hyperlinki, kolory, aromat, wszystko, co dotyczy specyficznego wyglądu - mówi Clifford Boobyer, dyrektor kreatywny w firmie Firedog Design (http://www.firedog-design.co.u...).
Jego zdaniem ważne jest, by patrzeć z perspektywy klienta po to, by nie usłyszeć jego narzekań, że nigdy nie podobał mu się schemat kolorów użyty na pierwszym planie.
Specyfikacja projektu jest szczegółową analizą firmowego brandingu i ideałów, które muszą znaleźć zrozumienie u odbiorców. Nawet coś tak oczywistego, jak wizytówki, nagłówki listów i stare korporacyjne broszury są często dobrą inspiracją, która pomaga w tworzeniu tej części planu.
Obecnie niezbędne jest uwzględnienie specyfikacji dostępności, która powinna precyzyjnie instruować projektanta, jakie standardy musi uwzględniać strona. Klienci mogą mieć słabą orientację w tych kwestiach, więc niezbędne jest ich przekonywanie, że to konieczny element dostępnego serwisu.
Brak komentarzy
Artykuły tego autora:
Praca na własny rachunek może wydawać się ideałem niejednemu grafikowi, projektantowi i programiście. A jak wygląda naprawdę? Ile można zarobić i z czym się to wiąże?
Polecamy:
Na skróty:
Magazyny Internetowe| Co za ile| Programy| Praca| Magazyn Internet| Internet Maker| Web Toster| ForumNasze serwisy: